Feb 05 2010
Z lasów nadleśnictwa legnickiego ludzie masowo kradną drewno. Nie muszą ścinać sosen czy dębów. Zadanie mają ułatwione, bo kloce są już pocięte przez leśników na półtorametrowe kawałki i obrobione z gałęzi.
Z lasów nadleśnictwa legnickiego ludzie masowo kradną drewno. Nie muszą ścinać sosen czy dębów. Zadanie mają ułatwione, bo kloce są już pocięte przez leśników na półtorametrowe kawałki i obrobione z gałęzi.